-
Wybierz czwarta opowieść:
- Koniakowski opowieści
- Zdobycie Baraniej Góry
- Beskid Śląski
- Bez wyciągu z Czantorii
- Dobka
- Na Kotarz
- Do Chaty Wuja Toma
- Stożek
- zacznij raz jeszcze
Polecamy:
- Na Kotarz, Na Skrzyczne, Do Chaty Wuja Toma, Wędrówka na Szyndzielię, Stożek
- Bez wyciągu z Czantorii, Dobka, Na Kotarz, Na Skrzyczne, Do Chaty Wuja Toma
- Beskid Śląski, Bez wyciągu z Czantorii, Dobka, Na Kotarz, Na Skrzyczne
- Bez wyciągu z Czantorii, Zdobycie Baraniej Góry
- Do Chaty Wuja Toma, Wędrówka na Szyndzielię, Stożek, Koniakowski opowieści, Zdobycie Baraniej Góry
- Bez wyciągu z Czantorii, Na Skrzyczne, Koniakowski opowieści, Stożek, Dobka
- Na Skrzyczne, Do Chaty Wuja Toma, Wędrówka na Szyndzielię, Stożek, Koniakowski opowieści
Beskid śląski
opowieści
Oto trzy wybrane opowieść:
Styl dobrego schodzenia
trzecia opowieść
"Styl dobrego schodzenia". Czasem sytuacja prowokuje wydawało by się, nienormalne zachowania. zawsze poruszałem się w czasie wycieczek po górach - normalnie. To znaczy przodem. Raz zmieniłem tą zasadę. Po długim dziennym przejściu, a mając w nogach wcześniejsze chodzenie, zdecydowałem z kolegą na zmianę sposobu schodzenia. Wielka Czantoria jest wysoką górą mająca 994 m n.p.m., a na jej stokach znajduje się stacja kolejki linowej oraz stok narciarski. Na ostatni zjazd nie zdążyliśmy, więc rozpoczęliśmy zejście stokiem narciarskim. Jednak jak sobie poradzimy z ciężkimi plecakami i stawami kolanowymi. Jedyną skuteczną i w miarę bezpieczną możliwością zejścia, było poruszanie się okrakiem. Schodząc tyłem opieraliśmy się na rękach i czasem podtrzymując się trawy. Okazała się to doskonała metoda.
Wędrówka na Szyndzielię
druga opowieść
"Wędrówka na Szyndzielię". Od ostatnich zabudowań Szczyrku Biłej położonych powyżej dawnej chatki studenckiej pod Przełęcza Karkoszczonką podążałem pieszo na Klimczok. Początkowo na przełaj, czy jak inni mówią na intuicję i po kilku minutach byłem na szlaku czerwonym. Potem w prawo i dosyć ważnym szlakiem beskidzkim, a słabo oznaczonym przedzierałem się na Klimczok. Schronisko minąłem z prawej strony, a potem poszedłem dalej szlakiem czerwonym do ładnego, choć dużego schroniska Szyndzielnia. Ostatni odcinek drogi, był całkiem inny niż początkowy. Tutaj prawie cały czas rosną buki, choć niektóre pokręcone i karłowate to bardzo ładnie wyglądają. Schronisko Szyndzielnia posiada ciekawą wieżę, która kiedyś pełniła funkcje widokową. Od schroniska zawróciłem w kierunku Karkoszczonki, a potem samochodem zjechałem do Szczyrku.
Na Skrzyczne
pierwsza opowieść
"Na Skrzyczne". Jedną z wielu ciekawych tras jakie odbyłem na terenie Beskidu Śląskiego to bez wątpienia zdobycie Skrzycznego. Nie sądziłem, że tego dnia, będę zdobywał szczyt. Miałem spotkać się z kierownikiem schroniska, a po rozmowie telefonicznej ustaliliśmy, że będę czekał wieczorem na telefon. Stało się troche inaczej, bo interesująca mnie osoba zjechała wyciągiem dużo wcześniej, gdy ja byłem poza zasięgiem telefonii komórkowej. W drodze wyjątku sprawe tą mogłem załatwić z bratem który był w schronisku. W czasie bezśnieżnego listopada ruszyłem z Dunacia biegiem do nartostrady, a potem cały czas w górę stokiem. O zmroku byłem na górze, a zejście nastapiło już w egipskich ciemnościach. Nie było szans, aby iść szlakiem, więc ponownie stokiem było najlepiej i najbezpieczniej.
